Hejka!
Ło dawno mnie tu nie było, trochę zapuściłam bloga za co przepraszam .
Ten tydzień minął mi bardzo ale to bardzo szybko i w miarę pozytywnie :)
W poniedziałek przyszłam ze szkoły słyszę że ktoś puka do drzwi patrzę a tam listonoszka która przyniosła po prawie dwóch miesiącach zegarki o których wam pisała, aż mi się humor poprawił po 6 godzinach (które mi się dłużyły) w szkole :)
Pogoda już mnie dobija, ani wyjść na dwór bo kałuże, deszcz pada masakra aż żyć się nie chce ...
Dziś o dziwo się trochę poprawiło świeci słońce w miarę ciepło :)
W szkole już na październik mamy pozapowiadane sprawdziany, chyba jak wszyscy ...
Do szkoły chodzimy niecały miesiąc a ja mam już dość ...
Druga klasa to podobno najtrudniejsza klasa w gimnazjum, nie wiem przekonamy się :)
W czwartek jak szłyśmy z dziewczynami do szkoły spotkałyśmy malutkiego kotka, cały mokry, głodny, zmarznięty :(
Potem wróciłam do domu rozebrałam się a tu słyszę pukanie parzę a tu Natalka z tym kotkiem, przygarnęliśmy go, jest kochany w dzień bo ciągle śpi a w nocy nie da się spać po skacze po łóżku drabie go i zaczepia świnkę :D
Nazwałyśmy go Kajtek <3
Tu macie link do nowego filmiku :
Piszcie na dole pomysły na nowe posty ! :*
A wam jak minął ten tydzień ?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz