8/30/2013

last days of ''freedom''

Hejka!

Wczorajszy dzień zaliczam do jak najbardziej udanych <3

My z Olą jesteśmy rąbnięte i mamy np takie marzenia jak rozbicie całego arbuza łokciem jedzenie go rękami czy tam łyżeczkami nw :D
No i to marzenie spełniłyśmy wczoraj :D hahah
Najpierw ja walnęłam w tego arbuza łokciem kilka razy i zdobiłam dziurę potem Ola i jeszcze większą dziurę zrobiła no i potem ja złapałam za jedną część Ola za drugą i się rozerwał :D 
Śmiałyśmy się jak głupie całe w arbuzie, Boże jak by nas ktoś widziała to by sobie pomyślał jakie debilki :D

Wieczorem byłyśmy jeszcze u Oli jadłyśmy oczywiście obowiązkowo kanapki z sosem czosnkowym i wyszłyśmy na dwór gadałyśmy mrucząc nie rozumiałyśmy nic co gadamy ale dobra :D
Ola sobie jeszcze włożyła na głowę bluzę jej siostry chłopaka jak zobaczyła zdjęcie tak się śmiała że z ławki na chodnik zeszła i łasiła na czworaka po tym chodniku hahha :D
I jak się z tego debila nie śmiać ? :D

Olu nie złość się błagam :D


Dziś pod domem kultury mamy Zakończenie lata jak zawsze z Olą wytańczymy się ja debile :D




---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tak w ogóle to dziękuję wam za każdy choć najmniejszy komentarz za każdą obserwacje nawet nie wiecie ile mi to sprawia radości <3 


Teraz jak się zacznie rok szkolny to posty pewnie będą się pojawiały tylko w weekend :(

 Koszula - motivi/ naszyjnik - tally weijl

A wy macie jakieś plany na ostatni wolny weekend ? 
Ja mam zamiar wykorzystać ten czas jak najlepiej się da :)